7 2022-03-01 Czy w związku z wojną na Ukrainie, zmieniły się zasady odpraw towaru z Polski na Ukrainę ?(Czy towar - pomoc humanitarna) wymaga odprawy eksportowej w Polsce i importowej na Ukrainie z należnościami celnymi? Upoważnienia nadawców, eksporterów, często osób prywatnych, Sanepid - czy to wszystko jest
Pierwszy wyjazd na granicę, na przejście w Zosinie i do punktu recepcyjnego w Hrubieszowie, był dużym przeżyciem. Takich scen w tej części Europy w tych czasach nikt się przecież do niedawna nie spodziewał. Z jednej strony zderzyliśmy się z ogromem ludzkiego cierpienia i potrzeb, z drugiej jednak widać było, że stworzone oddolnie, dzięki inicjatywie wielu ludzi dobrej woli, mechanizmy udzielania pomocy naprawdę świetnie działają. Tysiące osób napływających z granicy uzyskiwały pomoc naprawdę szybko i sprawnie. Choć brakowało (i wciąż brakuje) porządnej koordynacji ze strony instytucji państwowych, które powinny się tym zajmować, to osoby potrzebujące – w przeważającej większości kobiety, dzieci, osoby starsze, tak szybko, jak to możliwe, były odbierane z granicy i trafiały w bezpieczne miejsca, w których w godnych i bezpiecznych warunkach uzyskiwały schronienie i nie tylko doraźną pomoc. Polacy potrafią pomagać "Jesteście niesamowici! Jak wy to zrobiliście, że trafiły do was setki tysięcy osób, a nie ma tych strasznych obozów dla uchodźców, jak we włoskiej Lampeduzie czy w Grecji, na Lesbos w Moria?". Markus, niemiecki wolontariusz z organizacji pomocowej Kościoła ewangelickiego, od lat angażujący się w akcje pomocy uchodźcom na świecie, którego spotkałem na parkingu w pobliżu granicy, nie mógł ukryć zdziwienia i nie wierzył, że punkty recepcyjne w przygranicznych miejscowościach to dla większości uciekających tylko miejsce, w którym spędzają raczej godziny, a najwyżej dni. Nie mógł też uwierzyć, że w udzielaniu pomocy uchodźcom z Ukrainy państwo uczestniczy w znikomym stopniu, że większość pomocy opiera się na ofiarności zwykłych ludzi. Foto: Auto Świat Jak wygląda sytuacja na granicy polsko-ukraińskiej Największa fala uchodźców od czasów II wojny światowej Na początku marca eksperci ostrzegali, że rosyjska inwazja na Ukrainę może doprowadzić do największej fali uchodźców w Europie od czasów II wojny światowej. Już wiemy, że pesymiści mieli rację, nawet jednak oni nie przewidywali, że ludzi potrzebujących pomocy będzie przybywało w takim tempie. Tylko od 24 lutego do 8 marca z Ukrainy uciekło ponad 2 mln osób! I pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu politycy, którzy wówczas byli w opozycji, a dziś są przy władzy, siali panikę, że przyjęcie ok. 6 tys. osób w ramach unijnych programów relokacji uchodźców będzie dla Polski katastrofą. Z powodu ok. 10 tys. emigrantów próbujących przedostać się do Polski z Białorusi w części kraju wprowadzono stan wyjątkowy i rozpoczęto budowę kosztującego miliardy złotych muru. Teraz tylu uchodźców z Ukrainy trafia do naszego kraju przez dosłownie kilka godzin. Tylko 7 marca przejście w Medyce pokonało ok. 30 tys. osób, z których aż 18 tys. zrobiło to pieszo. O ile pod koniec lutego i w pierwszych dniach marca można było mówić o ludziach uciekających "przed wojną", to teraz ci, którzy trafiają na polską granicę, to coraz częściej ludzie uciekający "z wojny" – a to poważna zmiana sytuacji. W pierwszych dniach od inwazji uciekały całe rodziny, najczęściej samochodami, pociągami, autobusami. Od tamtego czasu bardzo dużo się zmieniło – po wprowadzeniu na Ukrainie powszechnej mobilizacji, zdolni do służby wojskowej mężczyźni w wielu od 18 do 60 lat nie mogą opuszczać Ukrainy, a to oznacza, że na granicę trafiają niemal wyłącznie kobiety i dzieci. Coraz częściej są to ludzie, którzy nie przejeżdżają przez granicę, a przez nią przechodzą – bo nie ma już regularnych połączeń kolejowych, a te, które zostały, są oblegane, mimo że ludzie obawiają się – nie bez przyczyny – że dworce i pociągi mogą być celem rosyjskich bombardowań. Coraz trudniej o paliwo, z wielu miast, w których trwają walki, nie da się już wyjechać samochodami czy autobusami. Dziesiątki tysięcy ludzi uciekają na piechotę! Nawet jeśli uda im się znaleźć transport, to z reguły przewoźnicy nie chcą utknąć przed granicą, więc wysadzają pasażerów kilka-kilkanaście kilometrów przed nią. Foto: Fundacja Motoryzacja Dzieciom Pomoc na granicy polsko-ukraińskiej. Pomoc dla Ukraińców. Czy pomagają tylko Polacy? Tym razem postanowiliśmy sprawdzić, jak wygląda sytuacja na granicy w Medyce oraz na przejściu w Korczowej. Na trasie A4 prowadzącej do granicy panuje spory ruch, choć zupełnie inny niż dotychczas. Szczególnie w weekend widać było całe kolumny pojazdów wiozących pomoc. Tyle że inaczej niż jeszcze kilka dni wcześniej, znaczna część z nich to samochody na zagranicznych numerach, głównie z Niemiec, ale też z Holandii, Francji czy nawet Włoch i Szwajcarii. Widać auta niemieckich ochotniczych straży pożarnych, klubów sportowych i stowarzyszeń, kościelnych organizacji pomocowych, ale też i sporo prywatnych aut z kartkami za szybą informującymi, że to transport pomocy na Ukrainę. Jadąc w kierunku granicy, mijam też autobusy turystyczne, w których na fotelach, zamiast pasażerów znajdują się pakunki, zgrzewki z napojami, pakowana żywność. Pojawiające się w internecie doniesienia, że tylko my Polacy pomagamy Ukraińcom, mają się nijak do rzeczywistości. Pomoc płynie z całej Europy. Sytuacja na przejściach granicznych w Medyce i w Korczowej Przy przejściu granicznym w Medyce ustawiono namioty, w których ludzie uciekający z Ukrainy mogą się ogrzać i posilić. Ruch jest olbrzymi! Od polskiej strony policja przepuszcza na granicę tylko te pojazdy, które wiozą pasażerów lub pomoc na Ukrainę oraz tych, którzy z granicy chcą odebrać konkretne osoby – inni, chętni do pomocy kierowani są do ośrodka w nieodległym Przemyślu. To właśnie tam – autobusami i busami zorganizowanymi przez samorząd i służby ratownicze – przewożone są osoby, które przekroczyły granicę pieszo. Na granicy w Korczowej do przejścia przepuszczane są tylko te osoby, które chcą przejechać przez granicę, dostarczają pomoc oraz ci, na których czeka już ktoś na przejściu. Osoby przekraczające granicę z Ukrainy do Polski na piechotę są odwożone do ośrodka zorganizowanego w Hali Kijowskiej w Centrum Handlu i Magazynowania Korczowa Dolina w miejscowości Młyny, oddalonej od granicy o ok. 4 km (dojazd drogą nr 94). Foto: Auto Świat Jak wygląda sytuacja na granicy polsko-ukraińskiej Gdyby ktoś nie wiedział, co dzieje się teraz na Ukrainie, z daleka mógłby pomyśleć, że w halach nieopodal Korczowej trwa jakaś oblegana impreza handlowa, międzynarodowe targi. Wzdłuż drogi stoją rzędy samochodów, wjazd do centrum jest zakorkowany, przed halą z autokarów wylewają się tłumy ludzi. Z bliska widać, że tłumie prawie nie ma mężczyzn, są niemal wyłącznie kobiety i dzieci. Dookoła sporo strażaków, policjantów, żołnierzy WOT, harcerzy. Przed halą stoją namioty z jedzeniem, środkami czystości, artykułami pierwszej potrzeby, jest nawet namiot z karmą dla zwierząt. Przed halą znajduje się wielka tablica świetlna z napisami w różnych językach informującymi o lokalizacji, o tym, że Polska pomoże emigrantom, że jedzenie, pomoc medyczna i artykuły pierwszej potrzeby są bezpłatne, że bezpłatny jest też dostęp do Wi-Fi. Przez głośniki co chwila słychać wezwania: "Kierowcy wożący ludzi proszeni o zgłaszanie do informacji”, a później, z reguły w trzech językach – po ukraińsku, polsku i rosyjsku – komunikaty o wolnych miejscach do różnych miast w Polsce, ale też o możliwości wyjazdu do Niemiec, Danii czy do Holandii. Do tego krzyki ludzi, którzy chcą trafić do samochodów i autokarów jadących w interesujących ich kierunkach. Zagraniczne autobusy i busy, które przywożą pomoc na granicę (część darów jest przepakowywana na ukraińskie ciężarówki, część zostaje na granicy), nie wracają puste – w drodze powrotnej zabierają pasażerów. Ośrodek w Korczowej: jak zabrać potrzebujących? Przez tłum przedzieram się do informacji w centrum hali. Dookoła stoją setki łóżek polowych zajętych przez wymęczonych ludzi (halę przygotowano na ok. 2000 osób), torby, wózki z dziećmi. Jest głośno, czuć wszechobecną nerwowość. Ludzie są zmęczeni, przekrzykują się, próbują kontaktować się z bliskimi, korzystając z internetu, dookoła słychać płacz dzieci i komunikaty spikerów próbujących organizować transport uchodźców w głąb Polski i do innych krajów. Po doświadczeniach z punktu w Hrubieszowie jestem przygotowany na to, że zgłoszę się do informacji, wypełnię ankietę z moimi danymi, a po chwili ktoś przydzieli mi pasażerów. Tu jednak odbywa się to jednak zupełnie inaczej! Przy takim natłoku ludzi potrzebujących pomocy nikt nie ma na to czasu. Przepycham się do punktu informacyjnego. Wolontariusz w żółtej kamizelce i z mikrofonem w ręku krzyczy do mnie: – Kierowca? Vodi? Voditel? Dokąd, ile miejsc? – Warszawa, Lublin, jak z małym bagażem to maksymalnie 6 miejsc – odpowiadam. – Człowieku, tu już nikt nie ma dużego bagażu. Stój tu, zaraz będziesz miał komplet. W momencie, kiedy zaczyna tylko mówić przez mikrofon "Warszawa…", czuję, że ktoś mnie szarpie za ramię. – Vizmy nas! – prosi przepychająca się do informacji kobieta. – I nas, i nas! – krzyczą kolejne osoby. Podchodzą do mnie ukraińscy wolontariusze, na oko studenci – pomagają z tłumaczeniem. Pytają, czy mogę zabrać też dzieci, czy mam foteliki. Proszą, żebym zaczekał w tym miejscu, a oni pomogą się spakować kobietom, przewinąć i ubrać dzieci, przygotują im kaszkę na drogę. Czekam więc przy informacji. Obok stoi grupka mężczyzn o ciemnej karnacji i wyraźnie nieeuropejskich rysach. Rzucają się w oczy na tle setek kobiet z dziećmi. Wolontariusz stojący obok mnie zauważa, że na nich patrzę. "Oni to dopiero mają przerąbane. Nikt nie chce zabierać facetów, jak czekają kobiety z dziećmi na rękach. Jak im nie zorganizują jakiegoś specjalnego transportu, to będą stąd szli do Przemyśla na piechotę" – mówi. Foto: Auto Świat Jak wygląda sytuacja na granicy polsko-ukraińskiej Podróż z uciekającymi z Ukrainy Po dłuższej chwili moje pasażerki są w komplecie. Widać po nich skrajne zmęczenie, a do przejścia mamy kilkaset metrów – pod same hale wpuszczane są tylko autobusy. Ukraińscy wolontariusze pomagają z torbami i z dziećmi. Starają się pocieszać zmęczone kobiety, ale widzę też, że starają się po prostu sprawdzić, czy transport rzeczywiście będzie bezpieczny. Wolontariuszka wymienia się kontaktami z jedną z moich pasażerek, prosi ją, żeby dała znać, kiedy dotrzemy na miejsce. Mimo niesamowitego natłoku ludzi potrzebujących pomocy nie ma znieczulicy, wciąż widać troskę o innych. Dopiero przy samochodzie, z dala od hałasu panującego w Hali Kijowskiej, jest okazja, żeby zamienić kilka słów z pasażerkami. Znów te same pytania, które słyszałem już wcześniej w Hrubieszowie. Niedowierzanie, że nie chcę za transport pieniędzy, dopytywanie, czy dowiozę je do samej Warszawy, gdzie je wysadzę Dobra wiadomość jest taka, że wszystkie mają już załatwiony nocleg w Warszawie – to wcale już nie takie oczywiste. Jedna z kobiet przekazuje mi swój telefon – na linii jest jej mieszkająca w Polsce rodzina, która ma ją odebrać. Jedno z pierwszych pytań: "czy zrobić panu przelew?". Ci ludzie jeszcze dwa tygodnie temu mieli normalne, często całkiem dostatnie życie – nie potrafią jeszcze przyjmować pomocy, są dumni. Po ruszeniu z Korczowej zamieniamy jeszcze dosłownie kilka zdań, walcząc z barierą językową, chwilę później wszystkie pasażerki – łącznie z maluchami – śpią. W połowie drogi zatrzymujemy się na stacji, żeby zatankować. Proponuję kawę, herbatę, coś do jedzenia. – Nie trzeba, no może kawę... Udaję, że nie słyszałem tego "nie trzeba" – przynoszę napoje i jedzenie. I wiem, że dobrze zrobiłem. Większość z 4,5-godzinnej trasy pokonujemy w ciszy. Wyłączam radio, bo w każdych wiadomościach mowa jest o wojnie i o ciężkich walkach na Ukrainie – one tego nie chcą słuchać. Nie w tym momencie. To normalne, te dzielne kobiety, po tym, co dotychczas przeszły, potrzebują chwili spokoju. Dopiero tuż przed Warszawą same z siebie zaczynają opowiadać. O dobie spędzonej na mrozie po ukraińskiej stronie granicy. O tym, że podróż z Charkowa trwała 6 dni, że nie ma do czego z dzieckiem wracać, bo dom zbombardowali Rosjanie, o mężu, który został, żeby walczyć, o 12 godzinach marszu do granicy – nie samemu, a z małym dzieckiem i o wyrzucaniu po drodze bagażu, który w marszu przeszkadzał… Znów wiem, że to nie moja ostatnia trasa na granicę, że nie można tych ludzi tam tak po prostu zostawić, licząc, że powołane do tego służby kiedyś się nimi zajmą. Sytuacja na granicy: fałszywe informacje w internecie Po powrocie do domu przeglądam media społecznościowe, patrzę co dzieje się na grupach organizujących pomoc. Trafiam na wrzucony przez kogoś filmik nakręcony w ośrodku w Korczowej, w którym sam byłem kilka godzin wcześniej. Nagrano go niedługo po otwarciu ośrodka, hala nie jest jeszcze wypełniona po brzegi tłumem kobiet i dzieci. Autor filmu koncentruje się na Pakistańczykach, Kameruńczykach, Irańczykach – przekaz jest taki, że to wszystko to "ściema", że pomagać nie warto. Po komentarzach, które pojawiają się pod filmem, widać, że mnóstwo ludzi w to wierzy. "Najpierw ta pandemia, teraz taka niby-wojna, a niech się te ruskie biją”. "Dlaczego to tylko Polacy mają pomagać? Kto pomoże nam?”. Ci, którzy twierdzą, że to wszystko ściema i histeria medialna, powinni sami jechać na granicę! Kolejny przykry przypadek: osoba niby chętna, żeby pomagać, jedzie na granicę do Hrubieszowa, ale kiedy dowiaduje się, że żeby zabrać pasażerów, trzeba wypełnić prostą ankietę (podstawowe dane kierowcy, auta i pasażerów, numer telefonu) – rezygnuje i odjeżdża bez pasażerów. To takie trudne, żeby zrozumieć, że chodzi o bezpieczeństwo i o spokój bezbronnych ludzi uciekających przed wojną? Taka drobna formalność sprawia, że są odrobinę spokojniejsi. Foto: Auto Świat Jak wygląda sytuacja na granicy polsko-ukraińskiej Jak możesz pomóc ofiarom wojny na Ukrainie? Wbrew temu, co w mediach twierdzą politycy – pomoc uchodźcom odbywa się wciąż głównie siłami ludzi dobrej woli, samorządów i organizacji pozarządowych. Funkcjonariusze poszczególnych służb pracują z niezwykłym zaangażowaniem, ale brakuje porządnej koordynacji na szczeblu krajowym. Zorganizowanych przez państwo ośrodków jest jak na lekarstwo, coraz trudniej znaleźć też miejsca dla potrzebujących oferowane przez ludzi dobrej woli, czy nawet niedrogie mieszkania do wynajęcia. Możesz pomóc na kilka sposobów: Finansowo, wpłacając pieniądze na konta sprawdzonych organizacji organizujących pomoc, albo pomagając konkretnym osobom w Polsce i na Ukrainie. To najprostsze rozwiązanie i wcale nie najgorsze, bo organizacjom łatwiej jest dostarczać pomoc tam, gdzie jest ona potrzebna. Rzeczowo: Polacy po pierwszych informacjach o rosyjskiej agresji na Ukrainę zaczęli prowadzić najróżniejsze zbiórki. Niestety nie zawsze tego, co akurat jest w danym miejscu potrzebne. Na granicach potrzebna jest przede wszystkim pakowana, kaloryczna żywność, która nie wymaga przygotowania, napoje w poręcznych opakowań, środki higieny, pieluchy, podpaski, podstawowe leki (np. paracetamol, ibuprofen), ciepłe ubrania i koce. Nie ma sensu wysyłanie na granicę wyjściowych ubrań, makaronów, ryżu, zabawek – takie rzeczy przydadzą się gdzie indziej i kiedy indziej. Jeśli chodzi o transporty, które mają trafić na Ukrainę, to warto ustalić z ich organizatorami, co jest akurat potrzebne. Unikamy wysyłania "drobnicy", zamiast kilku różnych puszek kupujemy całą zgrzewkę jednego typu – to ułatwia pakowanie i transport. Ubrania męskie powinny być w ciemnych kolorach. Coraz bardziej potrzebne są leki, specjalistyczne materiały opatrunkowe, środki przydatne na froncie: listę zakupów lepiej skonsultować z organizatorami transportów. Oferując nocleg tymczasowy lub na dłużej. Wielu Ukraińców liczy na to, że w ciągu kilku tygodni uda im się wrócić do domu, inni potrzebują miejsca na kilka dni, np. do czasu, kiedy uda im się wyjechać dalej na Zachód, np. do Niemiec. Zapewniając transport z granicy w głąb kraju. Ośrodki stworzone doraźnie przy granicy oferują dach nad głową i jedzenie, ale nie ma tam warunków odpowiednich do dłuższego pobytu matek z dziećmi czy osób w podeszłym wieku, a to oni właśnie uciekają z Ukrainy. W tej kwestii państwo jak na razie całkowicie zawodzi – gdyby nie wolontariusze rozwożący potrzebujących po całym kraju, ludzie już dawno nie mieściliby się w przygranicznych ośrodkach. W momencie przygotowywanie tego artykułu można było "w ciemno" jechać w zasadzie na dowolne przejście graniczne, żeby znaleźć chętnych na transport do większych miast w Polsce. Pomagając w punktach recepcyjnych. Jak wozić kobiety i dzieci z granicy? Nadal jedną z najpoważniejszych, doraźnych potrzeb jest odbieranie ludzi z przejść granicznych i przygranicznych ośrodków i dostarczanie ich w głąb kraju. Zmotoryzowani wolontariusze są na wagę złota. Naszym zdaniem, najlepiej pomaga się w zorganizowanych grupach – warto poszukać choćby w mediach społecznościowych informacji o zorganizowanych wyjazdach na granicę, często poszukiwani są też kierowcy, którzy nie mają własnych samochodów. Jedną z wielu inicjatyw tego typu jest np. Fundacja Motoryzacja Dzieciom (wcześniej Motocykliści Dzieciom), która zrzesza fanów motoryzacji i od wielu lat organizuje eventy motoryzacyjne dla dzieci z domów dziecka, chorych i niepełnosprawnych. W ciągu ostatnich dni działacze fundacji zorganizowali wiele konwojów odbierających z granicy matki z dziećmi. Tylko w ostatnią niedzielę ( konwój Fundacji liczył aż 32 auta, którymi udało się przewieźć 167 potrzebujących osób. Dlaczego takie zorganizowane grupy są lepsze od indywidualnych wyjazdów z pomocą? Powodów jest wiele – osoby uciekające z Ukrainy często podróżują większymi grupami, np. jedna czy dwie kobiety jadą nie tylko ze swoimi dziećmi, ale też i z dziećmi znajomych. To zrozumiałe, że takie grupy nie chcą podróżować osobno – konwój składający się z kilku czy kilkunastu aut pozwala zabrać więcej osób bez rozdzielania rodzin i znajomych. Takie konwoje wzbudzają też większe zaufanie u osób, którym chcemy pomóc. Warto mieć świadomość tego, że osoby zabierane z granicy uciekają przed wojną, są często ekstremalnie straumatyzowane i pełne obaw podsycanych też przez rosyjską propagandę, która straszy rzekomą falą porwań kobiet uciekających do Polski, odbieraniem im dzieci czy o zmuszaniu do prostytucji i niewolniczej pracy. Podróż oznakowanym, zorganizowanym konwojem daje im większe poczucie bezpieczeństwa. Organizatorzy konwojów opracowują logistykę, pomagają w kontaktach z potrzebującymi, ustalają adresy docelowe. Jak pomóc ludziom na granicy z Ukrainą: to powinieneś wiedzieć Twoja pomoc może być skuteczniejsza, jeśli będzie dobrze zorganizowana. Poszukaj np. poprzez media społecznościowe zorganizowanych konwojów wiozących pomoc lub odbierających ludzi z granicy – warto się do nich przyłączyć. Jadąc na granicę po pasażerów, pamiętaj, że prawdopodobnie będziesz wiózł kobiety z dziećmi. Weź ze sobą foteliki, mokre chusteczki, pieluchy. Warto mieć też środki dla dzieci przeciwko chorobie lokomocyjnej. Jeśli nie jedziesz po konkretne osoby, to nie kieruj się bezpośrednio na granicę, jedź do jednego z ośrodków recepcyjnych. Nie bierz nieznajomych pasażerów na własną rękę, lepiej i bezpieczniej będzie, jeśli przydzielą ci ich wolontariusze w punktach recepcyjnych. Nie zdziw się, jeśli twoi pasażerowie będą chcieli zrobić zdjęcie Twojego prawa jazdy i wysłać je np. rodzinie – wśród uciekających kolportowane są fake newsy o porwaniach kobiet przez polskie gangi. Bądź przygotowany na to, że twoi pasażerowie mogą być w słabej kondycji psychicznej – mogą mieć objawy zespołu stresu pourazowego (PTSD), stany lękowe, mogą być apatyczni, mogą cierpieć po utracie bliskich, na pewno cierpią po utracie dobytku. Nie daj się zwieść temu, że ktoś wydaje się opanowany, żartuje – to może być tylko poza, np. po to, żeby podtrzymać na duchu dzieci. Taka osoba w każdym momencie może "pęknąć" – czasem wystarczy pozornie drobny bodziec, np. informacje w radiu, sygnały przejeżdżającej karetki, przelatujący śmigłowiec. Nie oczekuj, że ludzie, którym pomagasz, będą wylewni, rozmowni – większość z nich jest skrajnie zmęczona, zestresowana. To, że są wycofani, cisi, nie oznacza, że nie są wdzięczni. Nie zamęczaj ich pytaniami o sytuację, o przebieg ucieczki, o ich wcześniejsze życie. To mogą być zbyt bolesne kwestie. Nie bądź wścibski. Daj jednak do zrozumienia, że jeśli będą tego potrzebowali, to ich wysłuchasz. W niektórych punktach, zanim zabierzesz pasażerów, możesz zostać poproszony o podanie swoich danych. Osoby będące w dużym stresie nie lubią żadnych niespodzianek ani niepewnych sytuacji. Poinformuj swoich pasażerów o szczegółach podróży. Jak długo będziecie jechali, jaką trasą, jakie będą punkty pośrednie. Zachęć ich do tego, żeby się nie krępowali i informowali, jeśli będą potrzebowali nieplanowanego postoju. Z góry poinformuj, że nie chcesz za transport pieniędzy. Jeśli możesz, weź ze sobą kanistry – mogą się przydać tobie, możesz też je przekazać, żeby przekazano je dalej, do osób, którym skończyło się po ukraińskiej stronie paliwo w autach. Jeśli zamierzasz wozić pasażerów, weź do auta ładowarki do telefonów, powerbanki – po wielu godzinach, a czasem nawet dniach w podróży, uciekający mogą mieć rozładowane telefony, a zapewne chcą mieć kontakt z bliskimi. Jeśli kontaktujesz się przez komunikatory internetowe z osobami będącymi jeszcze na Ukrainie, np. żeby umówić się na ich odbiór z granicy, staraj się pisać do nich w językach, które znają. Bierz pod uwagę to, że przy słabej jakości połączenia z internetem nie działają internetowe aplikacje do tłumaczenia! Na Ukrainie żyją nie tylko Ukraińcy, nie wszyscy obywatele Ukrainy mówią po ukraińsku, dla wielu z nich głównym językiem jest rosyjski, ale nie każdy Ukrainiec mówi po rosyjsku, niektórzy mówią nawet po … grecku. Ukraina jest wielojęzyczna, ponad 1/5 ludności tego kraju jest narodowości innej niż ukraińska! Choć Ukraińcy używają cyrylicy, to tzw. podobieństwo leksykalne między polskim a ukraińskim jest większe niż między ukraińskim a rosyjskim. To nie znaczy, że zawsze łatwo się porozumieć. Trzeba też pamiętać, że wiele słów brzmiących podobnie w naszych językach ma zupełnie różne znaczenia. Pamiętaj także o sobie: pomaganie innym daje mnóstwo satysfakcji, ale jest wyczerpujące fizycznie i psychicznie. Długotrwały kontakt z osobami, które dotknęły życiowe tragedie, obciąży także ciebie – jeśli poczujesz, że sam potrzebujesz pomocy, nie wstydź się o nią poprosić. Są już pierwsze oferty pomocy psychologicznej także dla wolontariuszy. Pomagający też potrzebują pomocy!
Zdarzają się kradzieże tablic rejestracyjnych, bez których w Rosji nie można poruszać się po drogach publicznych. Za przejazd po drogach federalnych pojazdami o masie całkowitej przekraczającej 12 ton należy zapłacić 2,34 rubla/1 km. Opłatę wnosisz przed wjazdem na drogę federalną. Za brak opłaty grożą kary.
Najczęściej zadawane pytania 1. Kliknij w zakładkę NADAJ PRZESYŁKĘ, wybierz dogodny dla siebie sposób nadania, wypełnij formularz rejestracji przesyłki i opłać usługę. wysyłane towary w kartonowe pudełko i zapisz na nim numer przesyłki, najlepiej w dwóch różnych miejscach. 3. W zależności od wybranego przez siebie sposobu nadania – oczekuj kuriera, zanieś paczkę do dowolnego paczkomatu InPost, sklepu Żabka lub punktu nadania sieci DHL. Cena dostawy zależy od wagi paczki i wybranego sposobu nadania. Dokładną cenę usługi możesz sprawdzić, korzystając z kalkulatora dostępnego na naszej stronie Po wpisaniu wagi przesyłki otrzymasz ofertę cenową na wszystkie dostępne sposoby nadania. Przewidywany czas dostawy wynosi 4-10 dni roboczych i jest uzależniony od sposobu nadania, adresu odbiorcy i procedur celnych. Jeśli chcesz, aby Twoja przesyłka dotarła jak najszybciej, wybierz nadanie przez paczkomat InPost oraz dostawę do punktu odbioru albo paczkomatu (a nie dostawę na adres odbiorcy). Pamiętaj, aby zapisać na paczce numer przesyłki, najlepiej w dwóch różnych miejscach - ułatwi to jej identyfikację i usprawni dostawę. Wszystkie punkty, w których możesz nadać przesyłkę do Ukrainy są dostępne na mapie na naszej stronie: Masz duży wybór, ponieważ jest ich już ponad 30 tysięcy! Dzięki wygodnej wyszukiwarce znajdziesz punkt zlokalizowany najbliższej Twojego miejsca zamieszkania. Jeśli chcesz skorzystać z konkretnego sposobu nadania, na przykład wysłać paczkę przez paczkomat InPost albo nadać ją w sklepie Żabka, odfiltruj punkty na mapie. Pamiętaj, że zawsze możesz też nadać paczkę z odbiorem kurierskim. Zapłacisz za nią online, a kurier przyjedzie do Ciebie nazajutrz po zaksięgowaniu płatności. Za wszystkie usługi oferowane przez serwis Meest Post – w tym także usługę dostawy przesyłek do Ukrainy – możesz zapłacić online (BLIKIEM, kartą lub szybkim przelewem). Nie. Kurier nie przyjmuje opłat za przesyłkę. Dostawę należy opłacić online, nadając przesyłkę w serwisie. Jeśli chcesz zapłacić za przesyłkę gotówką lub kartą płatniczą bez podawania danych karty, możesz ją nadać w jednym z punktów agencyjnych prowadzonych przez partnerów Meest – np. EPAKA lub skorzystać z usługi Poczty Polskiej Ukraina Plus dostępnej we wszystkich placówkach na terenie Polski. Nie. Nie można tego zrobić ani płacąc gotówką, ani kartą na miejscu. Żeby móc skorzystać z nadania przesyłki w Żabce, należy wcześniej opłacić dostawę online. Kurier odbierze przesyłkę następnego dnia roboczego po zaksięgowaniu płatności, czyli nie zawsze będzie to dzień po nadaniu przesyłki. Odbiory kurierskie odbywają się od poniedziałku do piątku, w godzinach od 9:00 do ok. 17:00. Kurierzy mogą kontaktować się z nadawcą telefonicznie bądź SMS-em, aby potwierdzić godzinę odbioru przesyłki. Możesz również samodzielnie zwrócić się do lokalnego oddziału firmy GLS, aby uzyskać numer telefonu do kuriera obsługującego Twoją okolicę. Po dodzwonieniu się do oddziału GLS, wybierz cyfrę „1” i podaj operatorowi numer zlecenia GLS. Żeby wysłać paczkę, nie trzeba posiadać konta w naszym serwisie. Wystarczy złożyć zamówienie online bez rejestracji. Warto jednak posiadać konto, ponieważ dzięki niemu zyskasz dostęp do historii wszystkich Twoich zamówień. Konto pozwala także jeszcze łatwiej i szybciej nadawać przesyłki do tych samych adresatów, dzięki wykorzystaniu danych zapisanych w książce adresowej lub szablonach przesyłek. Ponadto wiele promocji jest dostępnych wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników. Przesyłki o łącznej wadze do 50 kg i łącznej deklarowanej wartości do 100 EUR, dostarczane w jednym dniu na adres jednego odbiorcy w Ukrainie są zwolnione z opłat celno-podatkowych. Zatem jeśli waga i wartość Twojej przesyłki nie przekraczają tych wielkości, nie powstanie obowiązek opłacenia cła i podatku. Jeśli jednak przesyłka będzie zawierać towary o wyższej wartości, odbiorca zostanie wezwany do opłacenia stosownych podatków w Ukrainie. Deklaracja celna, która jest elementem formularza nadania, stanowi wykaz towarów znajdujących się w paczce, wraz z ich wartością i wagą. W deklaracji wpisz kategorię towaru, która właściwie określi zawartość Twojej przesyłki (np. słodycze, odzież, kosmetyki). Jeśli chcesz dodać kolejną kategorię, kliknij symbol „+” znajdujący się pod deklaracją. Nie. Każdą przesyłkę należy zadeklarować i opłacić osobno. Natomiast jeśli posiadasz konto użytkownika, możesz nadawać przesyłki szybciej, korzystając z książki adresowej lub szablonów przesyłek bez konieczności wpisywania danych od początku przy każdym kolejnym nadaniu. Jeśli wysyłasz co najmniej 20 paczek miesięcznie i prowadzisz działalność gospodarczą, skontaktuj się z Biurem Obsługi Klienta Meest Post: @ lub tel. +48 22 113 40 54. Przedstawimy Ci indywidualną ofertę i dodatkowe możliwości rozliczeń. Przesyłki doręczamy do wszystkich miejscowości w Ukrainie, również tych najmniejszych, z wyłączeniem terytoriów okupowanych oraz obszaru Operacji Sił Połączonych (wcześniej ATO) . Listę miejscowości, do których dostarczamy przesyłki możesz znaleźć tu: Zapakuj zawartość przesyłki w kartonowe pudełko i zabezpiecz je szeroką taśmą klejącą. Opakowanie powinno chronić przesyłkę przed wpływem czynników zewnętrznych. Dodatkowo wypełnij wszystkie puste przestrzenie w pudełku, np. papierem lub folią bąbelkową, żeby uniemożliwić przesuwanie się zawartości wewnątrz opakowania. Pamiętaj, aby zapisać na paczce numer swojej przesyłki, najlepiej w dwóch różnych miejscach – ułatwi to jej identyfikację i usprawni proces dostawy. Proponujemy udać się do lokalnego sklepu, ponieważ często można w nim uzyskać kartony bezpłatnie. Kartonowe opakowanie można też kupić w placówkach Poczty Polskiej, punktach naszego partnera EPAKA oraz za pomocą serwisu eSklep Poczta Polska. Dzięki elektronicznemu formularzowi nadania etykieta z danymi adresowymi odbiorcy i deklaracja celna są generowane online i dołączane do przesyłki w Centrum Ekspedycji Meest Polska. Nie potrzebujesz umieszczać w przesyłce żadnych dokumentów. Jeśli wymaga tego wybrany przez Ciebie sposób wysyłki paczki, naklej na opakowanie etykietę otrzymaną od Meest Post. Wysyłając paczkę kurierem lub przez paczkomat InPost nie musisz niczego drukować: kurier przywiezie ze sobą wydrukowaną etykietę, a w paczkomacie InPost nadasz przesyłkę za pomocą specjalnego kodu. Naklej na paczkę jedynie etykietę znajdującą się po lewej stronie wydruku. Etykieta znajdująca się po prawej stronie jest dokumentem przewidzianym dla nadawcy. Jeśli po otwarciu skrytki nie udało Ci się umieścić paczki w środku, wyślij wypełniony dokument odstąpienia od umowy na adres e-mail: @ a my zwrócimy Ci pieniądze. Pamiętaj natomiast, że dopóki nie otworzysz skrytki, możesz wybrać większy rozmiar na ekranie paczkomatu. Jeśli w skrytce paczkomatu InPost znajduje się już inna paczka, nie umieszczaj w niej swojej przesyłki. Zamknij skrytkę i skontaktuj się z Biurem Obsługi Klienta Meest Post: @ lub tel. +48 22 113 40 54. Przedmioty wykonane z tworzyw kruchych i łamliwych znajdują się na liście towarów zabronionych. Jeśli wysyłasz takie towary, robisz to na własną odpowiedzialność. Starannie zapakuj towar w mocne, kartonowe pudełko oraz zabezpiecz zawartość przesyłki, gdyż w przypadku jej uszkodzenia reklamacje nie będą uznawane. Pamiętaj także, że jeśli urząd celny oceni wartość przedmiotów w przesyłce na więcej niż 100 euro, zostaną one opodatkowane i odbiorca w Ukrainie będzie musiał pokryć ten koszt. Przedmioty wykonane z tworzyw kruchych i łamliwych znajdują się na liście towarów zabronionych. Jeśli wysyłasz takie towary, robisz to na własną odpowiedzialność. Starannie zapakuj towar w mocne, kartonowe pudełko oraz zabezpiecz zawartość przesyłki, gdyż w przypadku jej uszkodzenia reklamacje nie będą uznawane. Pamiętaj także, że jeśli urząd celny oceni wartość przedmiotów w przesyłce na więcej niż 100 euro, zostaną one opodatkowane i odbiorca w Ukrainie będzie musiał pokryć ten koszt. Faktura wysyłana jest automatycznie wraz z potwierdzeniem nadania przesyłki na adres e-mail podany przy składaniu zamówienia. Bezpośrednio w serwisie Meest Post nie jest to możliwe. Polecamy jednak korzystanie z platformy która umożliwia robienie zakupów w sklepach w UE z dostawą do Ukrainy i otrzymywanie atrakcyjnych bonusów. Za każdym razem, kiedy wysyłasz paczkę, wpisz w deklaracji rzeczywistą (rynkową) wartość wysyłanych towarów. Nie. Każda paczka musi posiadać kartonowe opakowanie, które zabezpieczy ją przed uszkodzeniem w trakcie transportu. Jeśli nie wiesz, skąd wziąć karton, proponujemy udać się do lokalnego sklepu, ponieważ często można w nim uzyskać kartony bezpłatnie. Kartonowe opakowanie można też kupić w placówkach Poczty Polskiej, punktach naszego partnera EPAKA oraz za pomocą serwisu eSklep Poczta Polska Nadawcy przesyłek, wysyłający paczki przez serwis Meest Post nie otrzymują takiego dokumentu. Jeśli jesteś przedsiębiorcą i chcesz uzyskiwać komunikaty IE-599, potwierdzające wywóz towaru poza terytorium UE, skontaktuj się z Biurem Obsługi Klienta Meest Post pod adresem e-mail: @ Skierujemy Twoje zgłoszenie do działu współpracy z biznesem. Tak, przy czym powinna to być specjalna koperta tekturowa, która dobrze zabezpieczy zawartość przesyłki. Możesz też skorzystać z płaskiego pudełka. Koperty i pudełka w różnych rozmiarach znajdziesz na przykład w placówkach Poczty Polskiej. Niestety nie oferujemy ekspresowej dostawy lotniczej. Wszystkie przesyłki nadawane przez serwis Meest Post są przewożone transportem kołowym. Najszybciej są dostarczane przesyłki nadane przez paczkomat InPost z dostawą do punktu odbioru lub paczkomatu. Niestety nie ma takiej możliwości. Jeśli jednak zależy Ci na jak najszybszej dostawie, wybierz nadanie przez paczkomat InPost oraz dostawę do punktu odbioru albo paczkomatu (a nie dostawę na adres odbiorcy). Jeśli wyślesz w paczce towar zabroniony, przesyłka zostanie do Ciebie zwrócona na Twój koszt. Dodatkowo poniesiesz koszt opłaty manipulacyjnej za przeprowadzenie procedur związanych z importem przesyłki w wysokości 99 zł. Przed wysyłką paczki zapoznaj się z wykazem towarów zabronionych, dostępnym na naszej stronie: Opłata za połączenie jest zgodna z taryfą Twojego operatora. Maksymalna waga i wymiary przesyłki różnią się w zależności od sposobu nadania. Paczkomat InPost Maksymalna waga: 20 kg Maksymalne wymiary: 41x38x64 cm Punkt DHL, sklep Żabka Maksymalna waga: 30 kg Maksymalne wymiary: 70x60x60 cm Kurier Maksymalna waga: 30 kg Maksymalne wymiary: długość + 2x szerokość + 2x wysokość ≤ 300 cm, przy czym maksymalna długość to 200 cm. Poczta Polska Maksymalna waga: 20 kg Maksymalne wymiary: długość + 2x szerokość + 2x wysokość ≤ 300 cm, przy czym maksymalna długość to 150 cm. EPAKA Maksymalna waga: 30 kg Maksymalne wymiary: długość + 2x szerokość + 2x wysokość ≤ 300 cm, przy czym maksymalna długość to 200 cm. Jeżeli waga paczki przekroczy 30 kg, Meest Polska Sp. z zastrzega sobie prawo do naliczenia dodatkowej opłaty w wysokości 123 zł brutto. Jeśli paczka, którą chcesz wysłać ma niestandardowe wymiary lub waży ponad 30 kg i nie można jej podzielić na mniejsze przesyłki, skontaktuj się z naszym Biurem Obsługi Klienta Meest Post za pośrednictwem poczty elektronicznej @ w celu ustalenia optymalnego sposobu nadania i oszacowania kosztu dostawy. Jeśli chcesz wysłać paczkę o wadze przekraczającej 30 kg lub o niestandardowym gabarycie, skontaktuj się z Biurem Obsługi Klienta Meest Post za pośrednictwem poczty elektronicznej @ Niezbędna będzie indywidualna wycena. Przejdź do sekcji Towary zabronione i sprawdź listę towarów, których transport do Ukrainy jest zabroniony. Nie, leków nie można wysyłać w przesyłkach pocztowych. Można natomiast przesyłać suplementy diety, witaminy, odżywki itp. Nie, karma znajduje się w wykazie towarów, których transport do Ukrainy jest zabroniony. Jeśli Twoja paczka będzie zawierać towar zabroniony, przesyłka zostanie do Ciebie zwrócona na Twój koszt. Dodatkowo poniesiesz koszt opłaty manipulacyjnej za przeprowadzenie procedur związanych z importem przesyłki w wysokości 99 zł. Nie. Zabroniona jest wysyłka zarówno mocnych alkoholi (nawet małych ilości), jak i napojów alkoholowych (nawet piwa). W paczce można jedynie wysyłać czekoladki zawierające alkoholowe nadzienie lub produkty o smaku alkoholu (np. kawę o aromacie brandy). Jeżeli odbiorca odmówi przyjęcia przesyłki lub zapłaty cła i VAT-u (o ile zostały naliczone), przesyłka zostanie zwrócona do nadawcy na jego koszt, który wynosi dokładnie tyle, ile zapłacił za próbę doręczenia przesyłki. Dodatkowo nadawca będzie musiał pokryć koszt opłaty manipulacyjnej związanej z importem przesyłki. Cennik wszystkich usług jest dostępny pod adresem: Jeśli paczka zostanie zatrzymana przez służbę celną, jej odbiorca otrzyma stosowne powiadomienie wraz z instrukcją postępowania. Nie. Będzie to możliwe dopiero po zakończeniu procedury celnej. Można to zrobić jedynie w wyjątkowych przypadkach, o ile przesyłka nie została dostarczona do odbiorcy. Jeśli korekta danych miałaby dotyczyć adresu odbiorcy, należy liczyć się z wydłużeniem czasu dostawy przesyłki. Uwaga! Jeżeli Twoja opłacona przesyłka nie wyruszyła jeszcze w drogę (tzn. nie została odebrana przez kuriera albo nadana w paczkomacie InPost czy punkcie DHL/Żabka), najprościej będzie, jeśli odstąpisz od umowy sprzedaży, kontaktując się z Biurem Obsługi Klienta Meest Post (otrzymasz wtedy zwrot pieniędzy) i nadasz paczkę ponownie. W szczególnych przypadkach istnieje taka ewentualność. Zgłoszenia należy jednak dokonać zanim przesyłka dotrze do magazynu operacyjnego Meest we Lwowie. Należy się też liczyć z wydłużeniem czasu dostawy przesyłki. Może to być wynikiem błędnie podanych danych odbiorcy. Prosimy o przekazanie poprawnych danych mailowo za pośrednictwem Biura Obsługi Klienta Meest Post: @ w celu ich zweryfikowania w oddziale Meest w Ukrainie. W takim przypadku złóż reklamację, wypełniając formularz reklamacyjny dostępny w serwisie. W razie uszkodzenia paczki konieczne będzie również sporządzenie protokołu szkody u kuriera Meest Express, który doręczał przesyłkę lub w punkcie odbioru. Więcej informacji, jak również sam formularz reklamacyjny, znajdziesz tutaj: Najszybciej złożysz reklamację za pośrednictwem formularza reklamacyjnego dostępnego pod adresem Jeśli nie masz takiej możliwości, możesz zgłosić reklamację mailowo na adres @ Reklamacja powinna zawierać imię i nazwisko osoby zgłaszającej, jej adres zamieszkania, adres e-mail, numer paczki, a także opis zdarzenia będącego przyczyną reklamacji i oczekiwania zgłaszającego. Według obowiązującego Prawa pocztowego operator pocztowy świadczący usługi w obrocie zagranicznym ma 3 miesiące na wypłatę odszkodowania lub poinformowanie o nieuznaniu reklamacji. Niemniej jednak przewidywany termin rozpatrzenia reklamacji wynosi 30 dni. W celu prawidłowego rozpatrzenia reklamacji, dodatkowo wyślij na adres mailowy: @ – wpisując w temacie wiadomości „Reklamacja dot. przesyłki nr …” – następujące dokumenty: w przypadku utraty przesyłki pocztowej: - potwierdzenie nadania przesyłki (np. wiadomość SMS od operatora InPost, potwierdzająca umieszczenie przesyłki w paczkomacie, potwierdzenie przyjęcia przesyłki w punkcie nadania lub potwierdzenie przyjęcia przesyłki przez kuriera), - dokumenty potwierdzające wartość przesyłki; w przypadku stwierdzenia ubytku zawartości lub uszkodzenia zawartości przesyłki pocztowej: - zdjęcia opakowania oraz zawartości przesyłki, - dokumenty potwierdzające wartość przesyłki, - skan protokołu szkody, zgłoszonego operatorowi dostawy; w przypadku otrzymania nie swojej przesyłki: - potwierdzenie nadania przesyłki (np. wiadomość SMS od operatora InPost, potwierdzająca nadanie przesyłki w paczkomacie, potwierdzenie przyjęcia przesyłki w punkcie nadania lub potwierdzenie przyjęcia przesyłki przez kuriera), - zdjęcia opakowania przesyłki, przedstawiające wszystkie etykiety i oznaczenia widoczne na paczce, - zdjęcia zawartości przesyłki, - zdjęcia dokumentów i etykiet znajdujących się w przesyłce, - dokumenty potwierdzające wartość przesyłki. W razie otrzymania zgłoszenia o zaginięciu paczki uruchamiana jest procedura reklamacyjna. W przypadku uznania reklamacji otrzymasz rekompensatę w kwocie nie wyższej niż suma zadeklarowanej wartości przesyłki i kosztu jej dostawy.
Tak, można samodzielnie przewieźć urnę z prochami osoby zmarłej z Niemiec do Polski. Prawo, nie nakazuje, transportowania prochów ludzkich z wykorzystaniem, karawanu pogrzebowego. Urnę, można przewozić samochodem osobowym lub transportem lotniczym. Pamiętać jednak należy, że podejmując decyzję o samodzielnym przewiezieniu urny do
Potrzebujesz ok. 1 min. aby przeczytać ten wpis Niesienie pomocy osobom pokrzywdzonym przez wojnę to bardzo szczytny cel, lecz niestety nie można tego zrobić bez wypełnienia pewnych formalności. Jak przewieźć ładunek na Ukrainę? Jeżeli produkty, które mamy zamiar zawieźć na Ukrainę, pochodzą z Unii Europejskiej, procedura jest łatwiejsza. Jeżeli ładunek ma wartość mniejszą niż 1000 euro, wystarczy tylko zgłosić to ustnie w urzędzie celnym przy granicy. Jeżeli zaś wartość ładunku jest większa, konieczne będzie niestety wypełnienie specjalnego formularza. Warto również pamiętać o fakcie, iż jeżeli wieziesz pomoc humanitarną, na granicy otrzymasz specjalne oznakowanie, które ma ułatwić identyfikację oraz dać osobie przewożącej towar ochronę w świetle prawa międzynarodowego. Zdjęcie główne: Tolchinskiy
Decyzja Ukrzaliznyci to dalsza część restrykcji, które przewoźnik wprowadził 30 listopada 2021 r. Wówczas całkowicie wstrzymano tranzyt towarów wysyłanych przez Ukrainę do Polski z
Torebki z wężowej skóry, muszelki czy nalewki na kobrach sprzedawane turystom mogą przysporzyć wielu problemów na granicy. Kupując pamiątki i prezenty pamiętajmy, że nie wszystkie przedmioty mamy prawo przewieźć do Polski. Od wejścia Polski do Unii Europejskiej kraj został objęty unią celną co oznacza, że przywóz przedmiotów z UE do Polski przez turystów nie podlega żadnym ograniczeniom, aczkolwiek przywożone przedmioty muszą być przeznaczone do użytku osobistego. Możemy również przewozić towary, które zamierzamy przeznaczyć na prezenty, ale ich sprzedaż jest już naruszeniem prawa. Przepisy są o wiele bardziej rygorystyczne w przypadku przywozu przedmiotów do Polski spoza krajów UE. Prawo jest wyjątkowo restrykcyjne w przypadku przewozu roślin oraz zwierząt będących pod ochroną. Czego nie możemy przewieźć przez granicę? przedmiotów, które wykonane zostały ze skóry wilków, niedźwiedzi, węży, krokodyli i innych dzikich zwierząt. Wypchanych zwierząt np. drapieżnych ptaków, przedmiotów, do wykonania których użyto elementów pochodzenia zwierzęcego, np. biżuterii z kości słoniowej, piór dzikich ptaków, wyrobów z wełny antylopy, nalewki na kobrze, pamiątek typu muszle, koralowce, produktów leczniczych, które zawierają pochodne zwierząt, np. tłuszcz z niedźwiedzia, roślin, w szczególności gatunków zagrożonych, np. roślin owadożernych, drewna tropikalnego. Uwaga! Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem Unii Europejskiej, próba przewiezienia wyżej wymienionych przedmiotów jest przestępstwem, zagrożonym karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. W razie wątpliwości – dzwoń do Centrum Informacji Służby Celnej pod numer (+48) 22 330 03 30. Dzieła sztuki, antyki i przedmioty kolekcjonerskie Nie możemy również przewozić do Unii Europejskiej takich pamiątek, jak: obrazy, rysunki oraz pastele wykonane ręcznie, oryginalne ryciny i litografie, rysunki wykonane ręcznie, starsze niż 50 lat, nienależące do swoich twórców, o wartości 15 tys. EUR lub więcej, akwarele, gwasze, pastele wykonane ręcznie, starsze niż 50 lat, nienależące do swoich twórców, o wartości 30 tys. EUR lub więcej, przedmioty archeologiczne, starsze niż 100 lat, pochodzące z wykopalisk i znalezisk, elementy pochodzące z pomników artystycznych czy religijnych, starsze niż sto lat, książki starsze niż 100 lat, o wartości 50 tys. EUR lub więcej, archiwa i ich elementy, starsze niż 50 lat, zdjęcia i obrazy wykonane ręcznie na dowolnych nośnikach, mające więcej niż 50 lat i o wartości €150 tys. lub więcej; nienależące swoich twórców, mozaiki, mające więcej niż 50 lat i o wartości 15 tys. EUR; nienależące do swoich twórców, inkunabuły i manuskrypty, starsze niż 50 lat i nienależące do swoich twórców, mapy drukowane, starsze niż 200 lat, o wartości 15 tys. EUR lub więcej, dowolne inne artykuły antyczne o wartości 50 tys. EUR lub więcej. Powyższa lista ma charakter wyłącznie poglądowy. Operator kontroli bezpieczeństwa na lotnisku ma prawo zażądać usunięcia z bagażu podręcznego, jak i rejestrowanego każdego przedmiotu, który budzi jego wątpliwość. Barcelona Wylot z Warszawy od 276 PLN
Zatem gopowinna ona wykazać ona tę dostawę jako eksport towarów z zero proc. stawką VAT w deklaracji VAT-7 za czerwiec 2018 r. Jeżeli dokumenty potwierdzające wywóz tych towarów na
Elegancka torebka czy buty wykonane ze skóry węża lub krokodyla, albo piękna biżuteria z kości słoniowej - wielu turystów marzy o przywiezieniu do Polski z egzotycznych wakacji takiej pamiątki. Jednak może to być bardzo poważny błąd, w wyniku którego możemy nawet na 5 lat trafić do tego artykułu dowiesz się:Każdy kraj samodzielnie określa listę przedmiotów, które można na jego terytorium wwieźć lub wywieźć. W Polsce i Unii Europejskiej turyści nie mogą przede wszystkim przewozić przez granicę antyków, a także wyrobów wykonanych z zagrożonych gatunków roślin i zwierząt. Sprawdziliśmy, jakich pamiątek lepiej nie przywozić z wakacji, których dziwnych produktów nie warto zabierać ze sobą w podróż, oraz jakie kary za to można przewieźć na terytorium UE?Po wejściu w 2004 r. do Unii Europejskiej, Polska należy również do unii celnej. Dzięki temu przewóz przedmiotów z 27 innych państw Wspólnoty do naszego kraju przez podróżujących nie podlega większym ograniczeniom. Wyjątków od tej reguły jest sporo. Są to na przykład wyroby wykonane z zagrożonych gatunków roślin i zwierząt oraz do nich także przewóz wyrobów wykonanych ze skóry z zagrożonych gatunków, zakaz przewożenia roślin i zwierząt, a także antyków i większych ilości gotówki (bez uprzedniego zgłoszenia). Ograniczenia dotyczą także żywności - ne terytorium UE można ją przewieźć wyłącznie w niehandlowych chodzi o przewóz leków, przed wyjazdem warto sprawdzić zasady transportu na stronach rządowych wybranego jako cel podróży państwa, w ambasadzie. Trzeba przyjrzeć się głównie ograniczeniom. Warto również pamiętać, że leki psychotropowe i odurzające mogą być wywiezione z Polski tylko po uzyskaniu zezwolenia Głównego Inspektora do UE nie można również dóbr kultury, które z krajów innych niż członkowskie wywiezione zostały powinien być przewożony na użytek własny, a nie na sprzedaż. Przewieźć można na przykład 10 litrów alkoholu etylowego na osobę, 20 litrów wina wzmacnianego lub 90 litrów zwykłego wina lub 60 litrów wina musującego, a także 110 litrów piwa. Jeśli natomiast chodzi o tytoń, do krajów Unii Europejskiej wwieźć można:Czego nie można przewozić z zagranicy?Wielu turystów podróżujących do egzotycznych krajów Afryki czy Azji marzy o przywiezieniu do domu interesujących pamiątek. Jednak podczas zakupów u lokalnych handlarzy należy być bardzo ostrożnym. Dużych kłopotów może nam przysporzyć zakup takich przedmiotów, jak np. torebka, pasek czy buty wykonane ze skóry węża bądź krokodyla. Zgodnie z przepisami UE, przewóz tego typu wyrobów przez granicę jest przestępstwem, zagrożonym karą grzywny, a nawet pozbawieniem wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Nie tylko wyroby ze skóry zwierzęcej mogą być nielegalne. W Afrycezabroniony jest przewóz przez granicę przedmiotów wykonanych z kości słoni, nosorożców czy hipopotamów. Podobnie, jak w Azji z kości tygrysów, żółć niedźwiedzi czy skorup żółwi. Unikajmy również zakupu na stoiskach wina z węży w Azji Południowo-Wschodniej. Trunek przygotowuje się zatapiając je w alkoholu. Ich przewóz przez granicę może być nie tylko nielegalny, lecz także niebezpieczny dla naszego zdrowia. Zdarza się bowiem, że niekiedy wężom udaje się przeżyć okrutne podtapianie. Oprócz wyrobów ze skóry czy kości zwierząt, w niektórych krajach zabroniony jest również wywóz przez granicę metali szlachetnych. Z np. Indii nie wolno wywozić złota i srebra (poza przedmiotami osobistego użytku), a z RPA nieoszlifowanych diamentów. Podsumowując, zwykle zakazem przewozu przez granicę są objęte wykonane ze skóry, węży, krokodyli, wilków, niedźwiedzi i innych dzikich zwierząt,wypchane zwierzęta, jak np. drapieżne ptaki,przedmioty wykonane z elementów pochodzenia zwierzęcego, jak np. biżuteria z kości słoniowej czy piór dzikich ptaków, wyroby z wełny antylopy, nalewki przygotowane z węża,pamiątki typu muszle i koralowce,rośliny gatunków zagrożonych, np. drewno 5 lat więzienia za nielegalny przewóz antyków Zgodnie z prawem UE, zwykle nie możemy przewozić przez granicę antyków bądź starych monet. Polskie prawo dzieli cenne zabytki na trzy kategorie:zabytki nieobjęte zakazem wywozu, wymagające pozwolenia na wywóz,objęte zakazem przepisy określają przedziały wieku i wartości danego zabytku, dla którego osoba przekraczająca granicę musi posiadać pozwolenie na wywóz. Podobnie, jak nielegalny przewóz wyrobów np. ze skóry zwierzęcej czy kości słoniowej, próba wwiezienia antyków jest przestępstwem zagrożonym karą grzywny, a nawet możliwością spędzenia w więzieniu od 3 miesięcy do 5 lat. Jednak każdy kraj samodzielnie określa przepisy w tej kwestii. W Turcji za antyk uznawane są ponad 100-letnie dywany, a w Rosji trzeba posiadać specjalne zezwolenie na przewóz dzieł sztuki starszych niż 50 lat. Najczęściej przekraczając granicę UE oraz pozostałych państw świata, zwykle nie możemy przewozić takich antyków, jak ryciny i litografie,rysunki wykonane ręcznie, starsze niż 50 lat, które nie należą do swoich twórców o wartości równej bądź wyższej niż 15 tys. euro,akwarele, gwasze i pastele wykonane ręcznie, starsze niż 50 lat, które nie należą do swoich właścicieli, a ich wartość jest równa lub wyższa niż 30 tys. euro,przedmioty archeologiczne, które są starsze niż 100 lat, a także pochodzą z wykopalisk i znalezisk,elementy, które pochodzą z pomników artystycznych lub religijnych, starsze niż 100 lat,książki starsze niż 100 lat, których wartość jest równa lub wyższa niż 50 tys. euro,archiwa i ich elementy starsze niż 50 lat,mozaiki, które mają więcej niż 50 lat i nie należą do swoich twórców, a ich wartość jest równa lub wyższa niż 15 tys. euro,mapy drukowane starsze niż 50 lat, których wartość jest równa lub wyższa niż 15 tys. euro,inkunabuły i manuskrypty starsze niż 50 lat, które nie należą do swoich twórców, dowolne inne artykuły antyczne, których wartość jest równa lub wyższa niż 50 tys. lista zawiera listę najczęstszych przedmiotów, których nie wolno przewozić przez granicę. Jednak jest dość ogólna, a często trudno jest dokładnie określić, co jest antykiem lub czy zakupiony produkt został wykonany z zabronionych prawnie elementów zwierzęcych. W efekcie przed wyjazdem warto dokładnie zapoznać się z przepisami obowiązującymi w kraju, do którego podróżujemy, ponieważ wielokrotnie można się bardzo zdziwić, o czym można przekonać się w dalszej części Rosji nie można wywieźć kawioru, a do USA wwieźć świeżych owoców Rosyjski kawior jest doskonale znany na całym świecie, a wielu turystów odwiedzających ten kraj chciałoby przywieźć do domu chociaż kilka puszek. Jednak legalnie możemy zabrać ze sobą maksymalnie 250 gram. Natomiast w ogóle nie można wywozić z Rosji kawioru wytwarzanego z ryb jesiotrowatych, ponieważ są one zagrożone niektórych krajów, jak np. do USA, nie można przewozić przez granicę niektórych rodzajów świeżej żywności. Zakaz dotyczy surowych owoców i warzyw ( jabłka, gruszki, wiśnie, śliwy, banany, pomarańcze, pomidory, marchewki czy ogórki). Zabronione są również nieprzetworzone produkty mięsne, czyli np. „domowej produkcji” wędliny w postaci szynki, kiełbasy czy kabanosów. Do Stanów Zjednoczonych legalnie można jedynie wwieźć oryginalnie zapakowane puszki z wyrobami mięsnymi. Produkty muszą również na nalepce z nazwą posiadać informacje, że jest to mięso przetworzone i można je bezpiecznie przechowywać poza koralowców i muszli zabroniony w Egipcie czy na KubieSłynący z cudownej rafy koralowej Egipt jest jednym z najpopularniejszych kierunków wyjazdów wśród polskich turystów. Wielu z nich podczas pobytu na plaży może skusić zbieranie koralowców czy muszelek. Jednak mogą za to zostać ukarani mandatem. Natomiast kategorycznie nie wolno zabierać żadnych elementów rafy koralowej z wody. Jeśli zostaną one znalezione w naszym bagażu podczas przekraczania granicy, może na nas zostać nałożona wysoka kara przepisy jak w Egipcie, obowiązują również na Kubie. Ponadto z wyspy bez rachunku potwierdzającego zakup (w opakowaniach lub luzem), nie można wywozić narodowej dumy, czyli nie więcej niż 50 sztuk słynnych kubańskich przewóz dewocjonaliów, żywych zwierząt czy…gumy do żuciaW coraz popularniejszej wśród polskich turystów Tajlandii, zabroniony jest wywóz figurek i wizerunków Buddy. Wyjątkiem od tej reguły są jedynie małe figurki ze straganów oraz noszone przy sobie amulety. Natomiast przy przyjeździe do konserwatywnych krajów muzułmańskich, jak np. Arabia Saudyjska zastrzeżenia celników mogą budzić dewocjonalia inne niż islamskie, jak np. biblia czy różaniec. Nie warto również przywozić z wakacji za granicą żywych zwierząt. Ze słonecznej Kuby nie można np. wywozić będących pod ochroną żółwi, iguan czy papug. Interesujące przepisy celne posiada również Singapur. Do tego kraju nie można wwozić gum do żucia, które są dostępne jedynie w aptekach na podstawie recepty. Nieprzestrzeganie tego przepisu jest zagrożone mandatem w wysokości 1000 dolarów singapurskich (około 2800 zł), a nawet karą chłosty. Co ważne, zakaz dotyczy zarówno mieszkańców państwa, jak i Egipcie za przewóz narkotyków turyście może grozić nawet śmierćWiększość z nas doskonale zdaje sobie sprawę, że przemyt narkotyków jest poważnym przestępstwem. W związku z tym pod żadnym pozorem nie powinniśmy godzić się na przewożenie przez granicę tajemniczych paczek, jeśli proszą nas o to nieznajome osoby. W ten sposób często działają przemytnicy, a niekiedy podrzucają nielegalne środki nieświadomym niczego turystom. W razie ich wykrycia podczas odprawy może nas spotkać bardzo surowa kara, jak wieloletnie więzienie w niezwykle trudnych warunkach, a np. w Egipcie, Singapurze czy Malezji nawet niekiedy definicja narkotyku może budzić duże wątpliwości. W Egipcie służby celne mogą za niego uznać zwykły mak, a w Kuwejcie środki psychotropowe i sterydy. Jeżeli więc przyjmujemy mocniejsze leki, warto przed wyjazdem z Polski wyrobić zaświadczenie lekarskie potwierdzające konieczność ich stosowania. Kiepskim pomysłem będzie również przywóz do Polski z Peru powszechnie zażywanych w tym kraju liści uniknąć problemów podczas przekraczania granicy?Jak już wspominaliśmy w artykule, przez granicę członków UE oraz pozostałych państw świata, najczęściej legalnie nie można przewozić antyków, a także wyrobów ze skóry zwierzęcej czy kości słoniowej (np. torebek, pasków czy butów wykonanych ze skóry węża czy krokodyla). Jest to przestępstwo zagrożone karą grzywny, a nawet więzieniem od 3 miesięcy do 5 każdy kraj samodzielnie określa definicje cennych zabytków bądź przedmiotów stworzonych ze szczątków zagrożonych gatunków zwierząt czy roślin. W razie wątpliwości można skorzystać z pomocy Centrum Informacji Służby Celnej pod numerem:z telefonów stacjonarnych: 801 055 055z telefonów komórkowych: (22) 330 03 30z zagranicy: +48 22 330 03 30Oprócz tego najważniejsze przepisy celne różnych krajów znajdziemy na stronie: Przed wyjazdem do jakiegoś państwa warto zapoznać się również z Konwencją Waszyngtońską, zwaną powszechnie CITES. Dokument zawiera listę ponad 35 tys. gatunków (około 30 tys. zwierząt i 5 tys. roślin), których posiadanie może sprawić turystom problemy podczas przekraczania granicy. Jest ona dostępna na stronie Jak wybrać ubezpieczenie turystyczne do krajów UE oraz egzotycznych państw świata?Wyjeżdżając za granicę warto posiadać ubezpieczenie turystyczne. W Unii Europejskiej i w czterech krajach należących do Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu (EFTA), jak Norwegia, Islandia, Szwajcaria i Liechtenstein – obowiązuje Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Jednak refunduje ona jedynie podstawowe świadczenia medyczne. EKUZ w ogóle nie pokrywa kosztów transportu medycznego do Polski czy akcji ratowniczej lub jednak dokładnie przeanalizować ochronę, jaką zapewnia Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Karta uprawnia obywateli państw europejskich do korzystania z usług medycznych na zasadach jakie obowiązują w kraju wyjazdu w publicznych placówkach medycznych. Kartę EKUZ można szybko i bezproblemowo wyrobić krótko przed planowanym informuje polskie MSZ:Prawo do leczenia przysługuje Ci na tych samych zasadach, na jakich korzystają z niego obywatele kraju, do którego się udajesz. Jeśli w danym państwie jest np. obowiązek opłacenia części kosztów za wizytę u lekarza, to i Ty za nią zapłacisz. NFZ tego nie pokryje. Np. we Francji zapłacisz 30% honorarium lekarza, w Austrii – koszt wezwania karetki, w Niemczech – 10 euro za dzień pobytu w chodzi o kraje egzotyczne, posiadanie odpowiedniego ubezpieczenia turystycznego jest niezwykle istotne. Wynika to z faktu, że egzotyczne zakątki świata kryją w sobie wiele niebezpieczeństw, szczególnie takich o podłożu biologicznym. Nagły wypadek, nieprzewidziane nieszczęście, a przede wszystkim choroba tropikalna łatwo mogą natomiast zmienić wymarzony wyjazd w kosztowną i długą rekonwalescencję. Komplikacje wynikające z tropikalnych chorób bywają bowiem bardzo poważne i - co istotne - niezwykle polisę turystyczną, przede wszystkim warto zwrócić uwagę na sumę ubezpieczenia kosztów leczenia. W Europie powinna wynosić co najmniej 30 000 euro, a poza Starym Kontynentem 60 000 euro. Natomiast w krajach słynących z bardzo drogiej opieki medycznej, jak np. USA, Kanada, Australia czy Japonia, należy zwiększyć wysokość świadczenia przynajmniej do 120 000 euro. Niektórzy ubezpieczyciele refundują koszty udzielonej turyście za granicą pomocy medycznej do nawet 40 000 000 KajzerJakie elementy dodatkowe powinna zawierać polisa na wyjazd?Koszty leczenia i transportu medycznego - to szczególnie ważny element ubezpieczenia, właśnie w związku z EKUZ, która nie zapewnia pełnej ochrony, jeśli dojdzie do wypadku na stoku. Leczenie w krajach – europejskich i nie tylko - jest bardzo drogie, a nie posiadając odpowiedniej polisy będziemy musieli zapłacić za nie samodzielnie. Złamana noga, choroba, czy uraz, który wymaga transportu karetką i hospitalizacji, może mocno odbić się na naszej zapewni ubezpieczonemu lub bliskim wsparcie i pomoc w razie nieszczęśliwego zdarzenia czy wypadku w tracie całego wyjazdu. Assistance nie tylko zagwarantuje pomoc w formie najważniejszych informacji czy wskazówek działania w danej sytuacji, lecz także opiekę i pokrycie kosztów takich jak nocleg, przyjazd członka rodziny do poszkodowanego, lub wcześniejszy powrót ubezpieczonego do kraju. Pakiet assistance najczęściej zapewnia także opiekę nad dziećmi, kiedy ich opiekunowie lub rodzice są czyli Ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków – jeżeli podczas wypadku doznamy trwałego uszczerbku na zdrowiu, towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaci nam odpowiednie za koszty poniesione w jego wyniku. Dotyczy to na przykład długotrwałego leczenia, rehabilitacji, czy szkód dotyczących do kraju - jeśli poszkodowana w wyniku wypadku osoba dozna urazów, które uniemożliwią jej samodzielny powrót do Polski, konieczny będzie specjalistyczny transport medyczny, na przykład helikopterem lub karetką. Taka usługa jest jednak niezwykle droga i w wielu przypadkach może wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Bez wykupionej polisy, to właśnie poszkodowany zostanie obciążony takimi zagraniczneUbezpieczycielZakres ubezpieczeniaCena Wiener Koszty leczenia90 465 złRatownictwo36 186 złBagaż-39,00 zł 2 os. / 7 dni Kup ubezpieczenie Dodatkowo: NNW: 10 000 zł AXA Partners Koszty leczenia200 000 złRatownictwo200 000 złBagaż-54,88 zł 2 os. / 7 dni Kup ubezpieczenie Dodatkowo: NNW: 20 000 zł17 sportów pandemia Covid-19 Europa Ubezpieczenia Koszty leczenia135 698 złRatownictwo22 616 złBagaż1 357 zł63,00 zł 2 os. / 7 dni Kup ubezpieczenie Dodatkowo: NNW: 13 570 zł10 sportówpandemia Covid-19 Allianz Koszty leczenia200 000 złRatownictwo50 000 złBagaż1 800 zł89,88 zł 2 os. / 7 dni Kup ubezpieczenie Dodatkowo: NNW: 20 000 złOC: 50 000 zł49 sportówpandemia Covid-19Wakacje zagraniczne Wiener 39,00 zł 2 os. / 7 dni Koszty leczenia90 465 złRatownictwo36 186 złBagaż- Dodatkowo: NNW: 10 000 zł Kup ubezpieczenie AXA Partners 54,88 zł 2 os. / 7 dni Koszty leczenia200 000 złRatownictwo200 000 złBagaż- Dodatkowo: NNW: 20 000 zł17 sportów pandemia Covid-19 Kup ubezpieczenie Europa Ubezpieczenia 63,00 zł 2 os. / 7 dni Koszty leczenia135 698 złRatownictwo22 616 złBagaż1 357 zł Dodatkowo: NNW: 13 570 zł10 sportówpandemia Covid-19 Kup ubezpieczenie Allianz 89,88 zł 2 os. / 7 dni Koszty leczenia200 000 złRatownictwo50 000 złBagaż1 800 zł Dodatkowo: NNW: 20 000 złOC: 50 000 zł49 sportówpandemia Covid-19 Kup ubezpieczenie Polisy turystyczne z tak szerokim zakresem ochrony można znaleźć w kalkulatorze Wystarczy podać miejsce, cel oraz długość wyjazdu, a także liczbę i daty urodzenia uczestników podróży. Następnie po wybraniu jednej z ofert i dokonaniu płatności online, w ciągu kilku sekund otrzymamy na podany adres e-mail ją wydrukować lub zapisać w pliku pdf na smartfonie czy tablecie i zabrać ze sobą na zagraniczny warto wiedzieć?Zwykle przez granicę nie można przewozić antyków oraz przedmiotów wykonanych z zagrożonych gatunków roślin i nielegalny przewóz antyków czy wyrobów ze skóry zwierzęcej można nawet trafić do więzienia na okres od 3 miesięcy do 5 lat. Za przewóz narkotyków do Egiptu czy Malezji turystom grozi nawet kara razie wątpliwości turyści mogą skorzystać z pomocy Centrum Informacji Służby zadawane pytaniaNa przewóz jakich produktów z zagranicy trzeba mieć pozwolenie?Pozwolenie trzeba mieć między innymi na przewóz większej ilości gotówki, leków, czy pandemia Covid-19 zmieniła zasady przewożenia produktów z zagranicy?Jak informuje rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 lipca 2019 r. „w sprawie kontroli granicznej, żywe zwierzęta, towary łatwopsujące się oraz wszystkie inne towary wymagające natychmiastowego przewozu, mogą być odprawiane w przejściach granicznych poza kolejnością”.Czego lepiej nie przywozić z zagranicy?Należy przede wszystkim uważać podczas przewozu leków, alkoholu i wyrobów tytoniowych. Nie można przewozić także zwierząt ani produktów pochodzących z gatunków objętych ochroną lub zagrożonych, handlowych ilości produktów, czy rzeczy nielegalnie wywiezionych z zagranicy.
Biurem Rzeczy Znalezionych przy ul. Dzielnej 15, w godz. 8.00-16.00, pod numerem telefonu 22 443 29 61, 22 443 29 62, 22 443 29 68, E-mail: rzeczyznalezione@um.warszawa.pl, lub z Miejskim Centrum Kontaktu Warszawa 19115 pod nr telefonu 19115 lub 222219115 (obsługa w j. polskim i ukraińskim).
11/06/2022 14:12 - AKTUALIZACJA 11/06/2022 14:25 Wiadomości ze świata: Przewóz przez granicę. Limity aktualnie obowiązujące w UE dotyczące przewozu żywności, alkoholu, papierosów i pieniędzy przez granicę. ZOBACZ: Ryanair wprowadził obowiązkowy test językowy dla pasażerów To co możemy przewozić przez granicę UE i w jakich ilościach jest ściśle uregulowane. Ilości niektórych towarów różnią się w zależności od tego czy podróżujemy transportem lądowym, morskim, czy lotniczym. Informację o tym co i w jakiej ilości można przewozić przez granicę, żeby nie narazić się na przykre niespodzianki zamieszczono w komunikacie na stronie Krajowej Administracji Skarbowej. Poniżej zamieszczamy jego przedruk. Osób prywatnych nie obowiązują żadne ograniczenia co do rodzaju produktów, jakie mogą zakupić i zabrać ze sobą w podróż w obrębie granic UE, pod warunkiem że zakupiony towar jest przeznaczony na użytek własny, a nie na sprzedaż. Podatki (VAT i akcyza) są wliczone w cenę produktu w kraju jego zakupu, co oznacza, że żadne dodatkowe opłaty nie są już należne w innym kraju UE. Jednak w celu ustalenia, czy zakupione produkty są przeznaczone na użytek własny, organy celne w UE mogą sprawdzić kilka różnych rzeczy – na przykład czy prowadzisz przedsiębiorstwo handlowe albo jesteś w nim zatrudniony, jak towar jest spakowany, jak jest przewożony, a także jaką ilość produktów przewozisz. >>Niezapłacone grzywny w Niemczech: Mężczyzna trafił do więzienia, Polkę uratował fakt, że miała przy sobie pieniądze Prezenty Towary przywożone na użytek własny lub rodziny i prezenty są zwolnione z cła i podatku, o ile ich łączna wartość nie przekracza 300 euro (transport lądowy) lub 430 euro (transport lotniczy i transport morski). Jeśli podróżujesz samochodem, autobusem lub pociągiem, zgłoś prezenty, których łączna wartość przekracza 300 euro. Jeśli podróżujesz statkiem lub samolotem, zgłoś prezenty, których łączna wartość przekracza 430 euro. Żywność Żywność pochodzenia niezwierzęcego w ilościach niehandlowych, wyłącznie na własne potrzeby, możesz przywieźć na teren UE bez granicznej kontroli sanitarnej. Nie możesz jednak przywieźć dowolnych owoców i warzyw, a tylko banany, duriany, ananasy, kokosy i daktyle. Pozostałe owoce będziesz musiał wrzucić do specjalnego pojemnika na granicy – zostaną zutylizowane. Przywóz żywności pochodzenia zwierzęcego, mięsa, wędlin i nabiału, jest zabroniony. Takie produkty mogą zawierać patogeny, które wywołują choroby zakaźne u zwierząt. Produkty pochodzenia zwierzęcego, nawet w niewielkich ilościach, musisz oddać na granicy, wyrzucając je do specjalnego pojemnika. Nie możesz również przywozić roślin, np. doniczkowych, sadzonek lub kwiatów – mogą być na nich obecne szkodniki, które przeniosą się na inne rośliny. Leki Jeśli leczysz się i twoja kuracja będzie trwać również w czasie wyjazdu – sprawdź, czy Twoje leki nie są zabronione w państwie, do którego jedziesz. Taką informację powinieneś uzyskać np. w ambasadzie lub na stronach rządowych danego państwa. Jeśli zażywasz leki psychotropowe lub odurzające – powinieneś uzyskać zezwolenie na ich wywóz od Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Tego rodzaju farmaceutyki mogą być objęte ograniczeniamiw przywozie w państwie, do którego jedziesz. Jeżeli zamierzasz przywieźć leki z innego państwa – możesz to zrobić, jednak w ilości do pięciu najmniejszych opakowań danego leku. Pamiętaj, że nie wolno przesyłać leków w paczkach lub listach. Dobra kultury Pamiętaj, że zabronione jest wprowadzanie na terytorium Unii Europejskiej dóbr kultury, które zostały nielegalnie wyprowadzone z terytorium kraju, w którym powstały lub zostały przypadku złamania zakazu dotyczącego przywozu takich dóbr, będzie groziła Ci grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Możliwe będzie również orzeczenie przez sąd przepadku dóbr kultury, które pochodzą z takiego przestępstwa. Wyroby tytoniowe Podczas przekraczania granicy wewnętrznej UE zachowaj limity przywozowe wyrobów tytoniowych: 800 sztuk papierosów400 sztuk cygaretek (cygara ważące nie więcej niż 3 g każde)200 sztuk cygar1 kg tytoniu Płyn do papierosów elektronicznych i wyroby nowatorskie Z należności celno-podatkowych zwolnione są przywożone do UE: Płyn do papierosów elektronicznych a) 50 mililitrów – w przypadku podróżnych w transporcie lotniczym lub morskim,b) 10 mililitrów – w przypadku podróżnych w transporcie innym niż lotniczy lub morski. Wyroby nowatorskie a) 0,04 kilograma – w przypadku podróżnych w transporcie lotniczym lub morskim,b) 0,008 kilograma – w przypadku podróżnych w transporcie innym niż lotniczy lub morski. Zwolnienie w ramach tych norm można stosować do dowolnego połączenia płynu do papierosów elektronicznych wymienionych w pkt a) i wyrobów nowatorskich wymienionych w pkt a), pod warunkiem, że suma wartości procentowych wykorzystywanych z poszczególnych zwolnień nie przekracza 100 %. Zwolnienie w ramach tych norm można stosować do dowolnego połączenia płynu do papierosów elektronicznych wymienionych w pkt b) i wyrobów nowatorskich wymienionych w pkt b), pod warunkiem, że suma wartości procentowych wykorzystywanych z poszczególnych zwolnień nie przekracza 100 %. Alkohol Podczas przekraczania granicy wewnętrznej UE zachowaj limity przywozowe wyrobów alkoholowych: 10 litrów wyrobów spirytusowych 20 litrów wina alkoholizowanego 90 litrów wina (w tym maksymalnie 60 litrów wina musującego) 110 litrów piwa. Środki pieniężne Jeżeli chcesz wjechać do UE lub wyjechać z UE z 10 tys. euro lub większą kwotą w gotówce (lub równowartością tej kwoty w innej walucie), musisz zgłosić ten fakt organom celnym. W przeciwnym razie organy celne mogą zatrzymać Twoje środki pieniężne i może będziesz też musiał zapłacić grzywnę. Pamiętaj, że organy celne mogą przeprowadzać kontrole osobiste, a także kontrole bagażu lub pojazdu. Aby podróżować po krajach UE z 10 tys. euro lub większą kwotą w gotówce (lub równowartością tej kwoty w innej walucie), musisz skontaktować się z organami celnymi zarówno z kraju, z którego wyjeżdżasz, jak i z kraju, przez który będziesz przejeżdżał oraz z kraju docelowego i dowiedzieć się, czy będziesz musiał zgłosić tę kwotę do oclenia. Paliwo Możesz przewozić maksymalnie 10 litrów w przenośnym kanistrze oprócz paliwa znajdującego się w zbiorniku paliwa Twojego pojazdu. Zasada ta ma zastosowanie do każdego typu pojazdu silnikowego. Gatunki zagrożone wyginięciem Przewóz przez granicę okazów roślin i zwierząt, które należą do gatunków zagrożonych wyginięciem, a także wykonanych z nich wyrobów, reguluje Konwencja Waszyngtońska CITES. Nielegalny przewóz okazów to przestępstwo, za które grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Możliwy jest on tylko na podstawie odpowiednich zezwoleń i świadectw CITES. Przykładowo z uwagi na to, że słoń jest gatunkiem zagrożonym wyginięciem, przewóz przez granicę wyrobów z kości słoniowej jest zabroniony. Dzikie koty też są gatunkami zagrożonymi wyginięciem. Bagaż Podczas wakacji zachowaj ostrożność, aby nie stać się ofiarą przemytników. Pamiętaj, nie zostawiaj bagaży bez opieki w miejscach publicznych i nie dawaj ich obcym. Nie przyjmuj od osób nieznajomych rzeczy do przewiezienia przez granicę. Więcej informacji przydatnych przy planowaniu wakacyjnej podróży znajdziesz na stronie Źródło: „Planujesz zagraniczny wyjazd? O tym pamiętaj”,
W ostatnich dniach czerwca na granicach panowało prawdziwe oblężenie – dziennie wwożono na Ukrainę 7,5 tys. samochodów. Ponad jedna trzecia pochodziła z Polski. Jak podaje IBRM Samar, na Ukrainę wyjeżdżają głównie samochody, które będą służyć do codziennej jazdy.
Wybierając się w nowe miejsce często poszukujemy informacji odnośnie danego kraju. Zastanawiamy się jakie pamiątki przywieźć, co warto kupić i czego warto tam spróbować. Na Ukrainie byliśmy dwa razy. Kraj ten jest tak przyciągający, że zastanawiamy się nad kolejną wycieczką. Chociaż ceny w ostatnich czasach na Ukrainie poszły w górę, to i tak warto zwrócić uwagę na kilka produktów. W tym artykule napiszę moje spostrzeżenia na temat tego, co opłaca się kupić u sąsiadów ze wschodu. Znajdź świetny nocleg we Lwowie z pomocą sprawdzonej wyszukiwarki Papierosy Pierwsze co przychodzi na myśl; tanie papierosy. Jedna paczka (20 sztuk) na Ukrainie kosztuje około 5 zł. Wybór jest ogromny od tych bardziej popularnych L&M, LD, Marlboro, Chestrefield, po nieznane marki. Można je kupić w niemal każdym kiosku czy sklepie. Pamiętajmy jednak o ograniczeniach, gdyż na granicy jest to szczegółowo sprawdzane. Transportem lotniczym jedna osoba jednorazowo może przewieźć 200 sztuk papierosów; pociągiem, samochodem, autobusem lub pieszo tylko 40 sztuk papierosów. Więcej informacji o limitach celnych możecie przeczytać w osobnym artykule ⇒ link Alkohol Ceny alkoholów na Ukrainie są atrakcyjne, jednak nie ma tak znaczącej różnicy jak w przypadku wyrobów tytoniowych. Na promocji można wyszukać coś 2x tańszego niż w Polsce. Szeroki wyrobów napojów alkoholowych sprawi, że każdy znajdzie coś dla siebie. Nam smakowały najbardziej ukraińskie piwa oraz wina. Ile alkoholu można przywieźć z Ukrainy? Niezależnie jakim środkiem transportu będziemy się poruszać, ograniczenia są jednakowe. Jednorazowo, jedna osoba może przewieźć 1 litr wyrobów spirytusowych powyżej 22% lub 2 litry wyrobów alkoholowych poniżej 22% i 4 litry wina niemusującego i 16 litrów piwa. Słodycze Na Ukrainie nie zabraknie też miejsc dla smakoszy słodyczy. Najpopularniejsze są słodycze z firmy Roshen. Firma oferuje olbrzymi wybór przepysznych łakoci, w rozsądnych cenach: cukierki czekoladowe, cukierki twarde, lizaki, czekolady, ciastka, galaretki, bombonierki, batony. Wchodząc do takiego sklepu ciężko oprzeć się pokusie, zapach oraz kolorowe opakowania robią swoje:). Innym smakołykiem, który polecam jest chałwa słonecznikowa, dostępna w sklepach spożywczych. Od chałwy sezamowej różni się smakiem oraz konsystencją, jest zdecydowanie twardsza. Kawa, herbata, kwas chlebowy Kolejne produkty, których trzeba spróbować będąc na Ukrainie. Możemy ich skosztować na miejscu w kawiarni lub restauracji, ale także możemy je dostać w sklepach. Kwas chlebowy to bezalkoholowy napój, sporządzany poprzez fermentację chleba. Od XVI w. uznawany jest na Ukrainie za napój narodowy. Drobne pamiątki Niewielkie upominki możemy kupić między innymi na targach. Pamiątki, które utkwiły mi szczególnie w pamięci to dowód osobisty lub prawo jazdy ze sławną osobą, papier toaletowy lub wycieraczka z podobizną prezydenta Rosji, karty do gry z regionalnymi zabytkami i wiele innych. Ubrania z wyszywankami Kolejnym charakterystycznym produktem Ukrainy są przepiękne, ręcznie haftowane ubrania. Największy wybór jest koszul damskich. Możemy je kupić na targach oraz w sklepach. A Wy co najchętniej kupujecie i przywozicie ze sobą z Ukrainy? Napiszcie w komentarzach 😉
Prezydent Duda chce, by Polskę i Ukrainę połączył nowy traktat o przyjaźni. Jest idea prezydenta Andrzeja Dudy, aby Polska i Ukraina zawarły nowy traktat i na nowo zdefiniowały swoje
Procedura wjazdu do Polski uchodźców z Ukrainy ze zwierzętami została uproszczona. Bez chipa lub kompletu szczepień mogą przewieźć przez granicę swoje psy, koty czy nawet fretki. Z tego udogodnienia nie skorzystają jednak Polacy chcący ewakuować zwierzęta z rejonu działań wojennych. Często jednak o tym nie Głównego Inspektoratu Weterynarii procedury dotyczące wjazdu podróżnych z terenu Ukrainy ze zwierzętami towarzyszącymi przemieszczanymi w celach niehandlowych (do pięciu osobników) zostały uproszczone w związku z wybuchem wojny w Ukrainie. Z tego względu zwierzęta mogą przekraczać naszą granicę pomimo niespełnienia jednego lub więcej z dotychczasowych wymogów.– Główną decyzję w tym względzie podejmuje weterynarz, który wydaje pozwolenie lub nie. Osoba, która wwozi do Polski zwierzę, powinna wypełnić odpowiedni wniosek i - jeśli jest taka możliwość - przedstawić komplet dokumentów. Jeżeli zwierzę nie spełnia wymagań, kierowane jest do punktu recepcyjnego, gdzie uzupełniane są stwierdzone braki – wyjaśnia Michał Deruś, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w udało nam się ustalić, w wywóz zwierząt z kraju ogarniętego wojną zaangażowanych jest wiele osób, w tym Polaków. Wracając do kraju nie mają statusu uchodźcy, obowiązują ich więc normalne przepisy. Dotyczą one również większej ilości zwierząt (powyżej pięciu).Nerwowa atmosfera panuje w związku z tym na polsko-ukraińskim przejściu granicznych Korczowa-Krakowiec:– Bardzo dużo osób polskiego pochodzenia odchodzi z kwitkiem. Nie wiem dlaczego panuje przekonanie, że można wwozić każde zwierzę i każdą ilość. Przewóz zwierząt jest kontrolowany, co wynika z przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych – usłyszeliśmy w Granicznym Inspektoracie Weterynarii w Korczowej, który ma punkt kontroli w Medyce. – Można stwierdzić, że zaczął się handel zwierzętami - znaczna część wywożonych psów jest rasowych, a ruch przewoźników odbywa się regularnie – zauważa nasza pomoc ludziom i zwierzętom. Wyprawa na granicę w DorohuskuTymczasem, ludzie dobrej woli ruszyli „na pomoc ludziom i zwierzętom”. Pod tym hasłem wolontariusze we współpracy z puławskim urzędem miasta z odruchu serca zorganizowali pomoc. Dzięki temu do Dorohuska dotarły ponad dwie tony darów, z kolei do Puław trafiło 10 psów i 3 koty.– Jeżeli, ktoś o tych przepisach nie wie, to może być zaskoczony na granicy. Nikt od naszych ukraińskich koordynatorek nie wymagał chipowania, ani szczepień. Tłumaczyły celnikom, że po polskiej stronie zwierzęta przekazują w ręce fundacji, która profesjonalnie się nimi zajmie. Na innych przejściach jest ten problem, ale z tego co mi wiadomo w Dorohusku i Hrebennem obecnie nie występuje – mówi Karolina Stępień, wiceprezes Fundacji „Po Ludzku Do Zwierząt - Przyjazna Łapa”.Na wszystkim najbardziej cierpią zwierzęta pozostawione bez opieki i pozbawione możliwości znalezienia bezpiecznego informacji przedmioty mają duszę. Zobacz, co możesz kupić podczas Lubelskiej Giełdy StarociKibiców cieszy gra piłkarzy Motoru. Tak wyglądały trybuny na meczu z LechemNie mogli doczekać się żużla! Zobacz kibiców na sparingu MotoruDrogowcy walczą o kontrakt na 400 milionów. Kierowcy poczekają na ekspresówkę Światowa wystawa orchidei, bonsai i sukulentów. Zobacz prawdziwe cuda naturyPątnicy po zmroku wyszli na szlak. Przeszła 8. Ekstremalna Droga Krzyżowa [ZDJĘCIA]Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Jednym z największych dylematów osób pracujących poza granicami kraju jest to, ile pieniędzy można przewieźć samolotem, wracając do kraju. Ilość gotówki przewożonej w strefie Schengen to temat regulowany przepisami. Najnowszy dokument dotyczący tej kwestii pochodzi z czerwca 2021 roku.
Bagaż rejestrowany, czyli nadawany do luku, jest często koniecznością, i to nie tylko, gdy wybieramy się na dłuższe wakacje. Pewnych przedmiotów nie można przewozić w kabinie pasażerskiej, ale w luku bagażowym już tak. Co można wziąć do bagażu rejestrowanego? Do takich przedmiotów należą przede wszystkim narzędzia, broń, duży sprzęt sportowy, wózki dziecięce czy alkohol kupiony poza lotniskiem. Ze szklanymi butelkami należy jednak uważać – należy je odpowiednio zabezpieczyć, by nie pękły podczas przekładania walizek. Zobacz listę przedmiotów, które można zabrać ze sobą do samolotu oraz tych, których przewóz w bagażu rejestrowanym jest niedozwolony. Barcelona Wylot z Warszawy od 276 PLN
vRAf1. 1yt10p5ur1.pages.dev/391yt10p5ur1.pages.dev/151yt10p5ur1.pages.dev/961yt10p5ur1.pages.dev/731yt10p5ur1.pages.dev/21yt10p5ur1.pages.dev/701yt10p5ur1.pages.dev/41yt10p5ur1.pages.dev/82
co można przewieźć z polski na ukrainę